czwartek, 20 września 2007

Na ostro ;)

Miało być ostro? Będzie ostro :) na życzenie "nyczelnego kerownika" mości grafika
Chciałeś - masz!
Jak mogłeś się łudzić, że napisze coś o Tobie w moim cuuudownym skąd innąd blogu? Nie ! Nie ! Nie ! I proszę nie myśl, że zajmujesz jakieś tam miejsce w moim życiu! ... ale chwileczkę ... może jednak stanowisz niezmordowany przykład jak być Roninem! Przykład bezsensownych debat toczonych pseudo-uczonym tonem, i przykład fizolofowania na jednym neuronie! Jesteś więc swoistą negatywną kampanią (prawie jak PO :) jak pewnych rzeczy w życiu robić się nie powinno :) pozdrawiam, i współczuje TYM co z Tobą w jednym pokoju (do BOJU chłopaki !!) i to będzie koniec - ostrego jechania po "współ-pracujących" :) ... do następnego razu :P

ps. może PIfKO piątkowego wieczoru na złagodzenie szkodliwych warunków tudzież nadgodzin ??

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ja myślałem, że to były żarty w czystej postaci, jeśli jednak odbiły się echem na blogu to musiało coś zaboleć.

monia pisze...

.. tam zaraz zaboleć :) Boli jak się idzie do dentysty! Żart - też może się żartem w blogu o(d)bić :) chociażby jako "rzecz niedogłębnie przemyślana"... i tak było w tym przypadku ;)

Anonimowy pisze...

dzień bez moniki i konfliktu jest dniem straconym :D